mam 19 lat, rocznikowo. Zdaję w tym roku maturę, jestem sama, mam milion chorób, trace ludzi szybciej niż ich zyskuje, codziennie zwijam się z bólu i tonę we łzach, nie potrafię niczego zrobić i zaczytuje całe swoje życie w książkach, czasami wychodzę udając, że wszystko jest dobrze i się niczym nie przejmuje.
tak, to ja. najwiekszy nieudacznik z możliwych.
fajnie, co? i tak Ciebie to nic nie obchodzi.
zabij mnie, kurwa mać, zrób to!
30 marca 2013
25 marca 2013
24 marca 2013
tydzień od wczoraj.
zapominam już barwę Twojego głosu, zapominam wyrazu Twojego wzroku kiedy masz dobry humor i kiedy jesteś zły, zapominam Twojego zapachu i faktury Twoich ust, zapominam Twojego dotyku, zapominam już tego jakie filmy razem oglądaliśmy, zapominam już powoli wszystkie soboty.
co ja pieprze,
niczego nigdy nie zapomne.
zapominam już barwę Twojego głosu, zapominam wyrazu Twojego wzroku kiedy masz dobry humor i kiedy jesteś zły, zapominam Twojego zapachu i faktury Twoich ust, zapominam Twojego dotyku, zapominam już tego jakie filmy razem oglądaliśmy, zapominam już powoli wszystkie soboty.
co ja pieprze,
niczego nigdy nie zapomne.
17 marca 2013
przepłynęły mi przez palce 4 miesiące,
a ja znowu nie oddaje książek w bibliotece na czas, uczę się do matury i chodzę późno spać i nie mogę rzucić palenia.
nie umiem już pisać - mogę napisać rozprawkę o systemach ustrojowych ale nie potrafię już napisać rozprawki o życiu. czasami myślę, że powinnam zająć się przedmiotami ścisłymi.
propaguje zdrowy tryb życia duszy. jaki? bez emocji.
marzenia zamieniam w rzeczywistość jak tylko się da.
wolność - kolejny raz przekonuje się, że nie potrafię być zniewolona przez jednego człowieka.
nawet gdyby kochał mnie najszczerszym uczuciem, nie potrafię.
faceta traktuje jako stan przejściowy w moim życiu - każdy związek uczy czegoś nowego.
za dużo czytam - pieprzone utożsamianie się z bohaterkami Nałkowskiej.
nigdy więcej nie będę płakać przez faceta.
prawdziwy facet zachowuje szacunek do dziewczyny która z nim zrywa-trudno tu mówić o czymś takim
róża zasuszona - uczucia we mnie tak samo dawno uschły.
(dajcie mi siły na najbliższy czas)
a ja znowu nie oddaje książek w bibliotece na czas, uczę się do matury i chodzę późno spać i nie mogę rzucić palenia.
nie umiem już pisać - mogę napisać rozprawkę o systemach ustrojowych ale nie potrafię już napisać rozprawki o życiu. czasami myślę, że powinnam zająć się przedmiotami ścisłymi.
propaguje zdrowy tryb życia duszy. jaki? bez emocji.
marzenia zamieniam w rzeczywistość jak tylko się da.
wolność - kolejny raz przekonuje się, że nie potrafię być zniewolona przez jednego człowieka.
nawet gdyby kochał mnie najszczerszym uczuciem, nie potrafię.
faceta traktuje jako stan przejściowy w moim życiu - każdy związek uczy czegoś nowego.
za dużo czytam - pieprzone utożsamianie się z bohaterkami Nałkowskiej.
nigdy więcej nie będę płakać przez faceta.
prawdziwy facet zachowuje szacunek do dziewczyny która z nim zrywa-trudno tu mówić o czymś takim
róża zasuszona - uczucia we mnie tak samo dawno uschły.
(dajcie mi siły na najbliższy czas)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)