17 marca 2013

przepłynęły mi przez palce 4 miesiące,
a ja znowu nie oddaje książek w bibliotece na czas, uczę się do matury i chodzę późno spać i nie mogę rzucić palenia.
nie umiem już pisać - mogę napisać rozprawkę o systemach ustrojowych ale nie potrafię już napisać rozprawki o życiu. czasami myślę, że powinnam zająć się przedmiotami ścisłymi.
propaguje zdrowy tryb życia duszy. jaki? bez emocji.
marzenia zamieniam w rzeczywistość jak tylko się da.
wolność - kolejny raz przekonuje się, że nie potrafię być zniewolona przez jednego człowieka.
nawet gdyby kochał mnie najszczerszym uczuciem, nie potrafię.
faceta traktuje jako stan przejściowy w moim życiu - każdy związek uczy czegoś nowego.
za dużo czytam - pieprzone utożsamianie się z bohaterkami Nałkowskiej.
nigdy więcej nie będę płakać przez faceta.

prawdziwy facet zachowuje szacunek do dziewczyny która z nim zrywa-trudno tu mówić o czymś takim


róża zasuszona - uczucia we mnie tak samo dawno uschły.
(dajcie mi siły na najbliższy czas)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz